Ehhh rozpieściłam drania. Zarwałam kilka nocy by zdążyć wyszykować go na tę okazję, by każdy szczegół jego szydełkowej postaci prezentował się jak najlepiej. Najpierw tygodnie projektowania, planowania, później kilka szalonych dni i nocy pracy... ah to było na wariackich papierach, bo jak zwykle myślałam, że zrobię wszystko szybko i bez wysiłku i jak zwykle dłubałam długo i z potem na czole:/ Taki mój urok, że pracuję długo, bo mam fiksa detalisty. No, ale dziś już po wszystkim. Rattus przyniósł ze sobą nagrodę, czyli "Kufer Robótkowicza" przyznany przez Fundację Polskie Rękodzieło. Teraz kilka skarg i zażaleń. Ja jako "szczurkowa mama" mam pewien żal, że właściwie o tę nagrodę, którą wygrał Rattus, musiałam się upominać, a ja upominać i prosić się nie lubię. Pewnie gdyby nie to, że chciałam odzyskać Rattusa (pieszczotliwie Ratka) machnęłabym ręką i zapomniała o konkursie i nagrodzie. Jest mi również przykro, że zrobili szczurkowi Rattusowi bardzo, ale to bardzo niekorzystne zdjęcie:) Dlatego też nie chwaliłam się jego osiągnięciami, bo nie mogłam poprzeć jego uroku własnymi zdjęciami. No i dlatego, że nie miałam w łapach dowodu rzeczowego, czyli nagrody.
p.s. Przeprosiny ze strony fundacji zostały wysłane, a ja oczywiście nie chowam urazy... zapominam o wszystkim, szczur Rattus wrócił!
projekt chroniony prawem autorskim, proszę nie kopiować wzoru AG!











Cudowny!!! uścisnęłabym mu dłoń by pogratulować ale pewnie serka nie puści... uwielbiam szczury ale ten jest naj naj naj!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeJednak jest świetny i dowcip z niego tryska. Gratulację dla twórcy.
OdpowiedzUsuń na zawszea ratek nieśmiały czy bardziej towarzyski jest? :)
OdpowiedzUsuń na zawszeponowne gratulacje :)
i panno aleksandro, zmień czas na blogu gdyż teraz jest 1 w nocy, a nie 16sta ;]
OdpowiedzUsuń na zawszezrobię to dla Ciebie, by wszyscy wiedzieli o której chodzisz, a raczej nie chodzisz spać:p
OdpowiedzUsuń na zawszetzn jak już się zorientuję jak to zrobić:p
Niewazny czas...:-)
OdpowiedzUsuń na zawszeWazne,ze 'Syn Marnotrawny' powrocil -caly i zdrowy a do tego...w skarpetkach:-)
Jest sliczny-chcialam go zobacvzyc od czasu,gdy o nim wspominalas.Urokliwe zwierzatko-w kapelutku:-)Wszystko dobre,co sie dobrze konczy-odebralas nagrode-szczurka odzyskawszy:-)
Konkursowe organizacje czesto pozostawiaja wiele do zyczenia,dlatego nie lubie 'wyzwan',ani konkursow.
Pozdrawiam Cie serdecznie,Olenko:-)
-psianka-
ponad miesięczna przerwa.
OdpowiedzUsuń na zawszemoże panna aleksandra by coś nowego napisała?
i jeśli pogoda się utrzyma może rowery w ten weekend?
OdpowiedzUsuń na zawsze