wtorek, 5 października 2010

"Rattus" szczur wędrowny - syn marnotrawny wrócił do domu.

Trzy miesiące włóczęgi nie było! Pod koniec czerwca wybył, mówił, że wybiera się na konkurs i że chce wygrać (taki pewny siebie), że chce zostać najładniejszym szydełkowym zwierzakiem! I wiecie co? Wygrał! Jego urokowi jury nie oparło się, musieli mu przyznać zaszczytne pierwsze miejsce.
Ehhh rozpieściłam drania. Zarwałam kilka nocy by zdążyć wyszykować go na tę okazję, by każdy szczegół jego szydełkowej postaci prezentował się jak najlepiej. Najpierw tygodnie projektowania, planowania, później kilka szalonych dni i nocy pracy... ah to było na wariackich papierach, bo jak zwykle myślałam, że zrobię wszystko szybko i bez wysiłku i jak zwykle dłubałam długo i z potem na czole:/ Taki mój urok, że pracuję długo, bo mam fiksa detalisty. No, ale dziś już po wszystkim. Rattus przyniósł ze sobą nagrodę, czyli "Kufer Robótkowicza" przyznany przez Fundację Polskie Rękodzieło. Teraz kilka skarg i zażaleń. Ja jako "szczurkowa mama" mam pewien żal, że właściwie o tę nagrodę, którą wygrał Rattus, musiałam się upominać, a ja upominać i prosić się nie lubię. Pewnie gdyby nie to, że chciałam odzyskać Rattusa (pieszczotliwie Ratka) machnęłabym ręką i zapomniała o konkursie i nagrodzie. Jest mi również przykro, że zrobili szczurkowi Rattusowi bardzo, ale to bardzo niekorzystne zdjęcie:) Dlatego też nie chwaliłam się jego osiągnięciami, bo nie mogłam poprzeć jego uroku własnymi zdjęciami. No i dlatego, że nie miałam w łapach dowodu rzeczowego, czyli nagrody.

p.s. Przeprosiny ze strony fundacji zostały wysłane, a ja oczywiście nie chowam urazy... zapominam o wszystkim, szczur Rattus wrócił!
projekt chroniony prawem autorskim, proszę nie kopiować wzoru AG!

8 komentarze:

  1. Cudowny!!! uścisnęłabym mu dłoń by pogratulować ale pewnie serka nie puści... uwielbiam szczury ale ten jest naj naj naj!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Jednak jest świetny i dowcip z niego tryska. Gratulację dla twórcy.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. a ratek nieśmiały czy bardziej towarzyski jest? :)

    ponowne gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. i panno aleksandro, zmień czas na blogu gdyż teraz jest 1 w nocy, a nie 16sta ;]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. zrobię to dla Ciebie, by wszyscy wiedzieli o której chodzisz, a raczej nie chodzisz spać:p

    tzn jak już się zorientuję jak to zrobić:p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Niewazny czas...:-)
    Wazne,ze 'Syn Marnotrawny' powrocil -caly i zdrowy a do tego...w skarpetkach:-)
    Jest sliczny-chcialam go zobacvzyc od czasu,gdy o nim wspominalas.Urokliwe zwierzatko-w kapelutku:-)Wszystko dobre,co sie dobrze konczy-odebralas nagrode-szczurka odzyskawszy:-)
    Konkursowe organizacje czesto pozostawiaja wiele do zyczenia,dlatego nie lubie 'wyzwan',ani konkursow.
    Pozdrawiam Cie serdecznie,Olenko:-)
    -psianka-

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. ponad miesięczna przerwa.
    może panna aleksandra by coś nowego napisała?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. i jeśli pogoda się utrzyma może rowery w ten weekend?

    OdpowiedzUsuń na zawsze