wtorek, 8 marca 2011

Portret dziecka

Portrecik ten, też nie należy do najświeższych dokonań. Nie jest taki "stary" jak "Tłusty czwartek"... a może właśnie jest. Oczywiście to, że wstawiam zdjęcia już w pewnym sensie przeterminowane, nie znaczy, że nic nie robię. Oznacza to, że nie chce mi się sięgnąć po aparat i przerzucić zdjęć, które tam czekają. A pomyśleć, że jeszcze tak niedawno, trzeba było iść i oddać do wywołania, by cokolwiek zobaczyć i później jeszcze zeskanować by móc się cieszyć zdjęciem oglądanym na monitorze! Teraz o zgrozo, okazuje się, że jest strasznie dużo roboty z przełożeniem karty z aparatu do czytnika. Ehhh jaka ta nowoczesność jest wymagająca!
Wróćmy jednak do portretu. Odnalazłam go, bo usiłuje zaprowadzić porządek i jakąś systematykę w archiwum.  Zdjęcie nie należy do najlepszych, widać jakieś refleksy (chyba moją białą bluzkę w kwiatki;)), bo rysunek fotografowany był, gdy już siedział sobie za szybką. Właściwie to nie pamiętam, co chciałam napisać. Chyba to, że przypomniałam sobie z jak niewiarygodnie małego i niewyraźnego zdjęcia rysowałam. Więcej zgadywałam, niż widziałam, ale mama tego malca, kocha to zdjęcie, nie było wyjścia, musiałam się wysilić. Powstał portret, na tyle realistyczny na ile mógł.
Odbiegając od tematu. Dlaczego ludzie chcą, by było realistycznie, i to w taki "ulizany", wyrysowany sposób? Większość portretów, które przewinęły się przez moje ręce, właśnie takimi musiały być.


proszę nie kopiować  AG!

3 komentarze:

  1. Wrócę jeszcze do "tłuściocha" :) Mam ochotę zrobić jego podobiznę, tak mi się spodobał, że aż zapytam o zgodę :) Oczywiście na mój własny uzytek !
    A portrety, cóż, może nie chcemy używać wyobraźni. Ma być tak jak jest. Przypomina mi się opowiadanie Gaimana z "rzeczy ulotnych". Jak to się realiście wkradała w literaturę ironia, drwina i szyderstwo. A realizm jest..bezpieczny :)
    Ciężka sprawa z tym postępem..niby ma ułatwić, a utrudnia życie :)
    I jeszcze, kończąc mój przydługi komentarz, zawsze jak tu wchodzę widzę...strusie!
    Całusy z Poznania:*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Myślę, że znalazłaś koniczynkę z czerwonym listkiem :)
    Tylko w jakiej formie ją chcesz? Igielniczka?
    :DDDD

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Zapraszam do mojego nowego sklepu na http://ikatijewellery.pl Czekam na komentarze! Zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze